poniedziałek, 6 marca 2017

Czy Anime i filmy S-F pokazują prawdę o świecie, który nadchodzi?

Anime: Mnemosyne no Musume-tachi

Science fiction (SF) to gatunek literacki oraz filmowy, którym fascynują się miliony ludzi na całym świecie. Wiele osób często nazywa filmy i książki tego typu "bajkami", niektórzy (niby twardo stąpający po ziemi) mówią, że S-F to strata czasu i lepiej jest czytać tylko poważne publikacje naukowe. No jest jeszcze typ ludzi, który w ogóle nie czyta książek i skupia się na beztroskim imprezowaniu, ściąganiu na studiach (o zgrozo, że też tacy ludzie studiują!). Ludzie tacy są najmniej świadomi otaczającej ich rzeczywistości i wierzą we wszystko to co mówi się w telewizji dlatego odstawimy ich na bok i skupimy się na dwóch pierwszych grupach: czyli czytających SF i twardo stąpających po ziemi.



Otóż Ci pierwsi często nazywają science fiction "mitami przyszłości" i nie ukrywam, że określenie to bardzo mi się podoba. Od wielu lat oglądając filmy z tego gatunku zastanawiam się czy właśnie tak będzie wyglądała przyszłość, latające samochody, kolonizacja innych planet, sztuczna inteligencja (SI), kończyny elektroniczne (jak u robotów), roboty, które pracują w fabrykach, sprzątają ulice oraz domy prywatne, bezzałogowe samoloty i wiele innych. Kiedyś to wszystko należało do gatunku SF, dziś niektóre z wymienionych zjawisk (technologii) są już rzeczywistością. Dlatego w tym miejscu chciałbym zadać pytanie, czy aby na pewno to wszystko jest dobre? Niektóre elementy na filmach SF są fajne, np: latające samochody albo sztuczna inteligencja ale co myślicie np: o kontroli społeczeństwa jaką przedstawiono w filmach takich jak: Raport Mniejszości albo anime Psycho Pass i Psycho Pass2 lub Ghost in the Shell (wszystkie filmy i sezony) Czy świat, w którym każdy nasz krok śledzą kamery, rozmaite czujniki sprawdzają nieustannie naszą tożsamość, a inne czujniki mierzą poziom stresu. Czy taki świat nie wydaje się Wam być w pewnym sensie niewolą? No i czy my czasem nie zmierzamy w stronę utworzenia takiego, wręcz żywcem wyjętego z anime świata? 

Czy ktoś z Was czasem, chociaż przez chwilę się nad tym zastanawiał? Jeśli nie to uprzedzam, że takie beztroskie życie, w którym skupiacie się tylko na jedzeniu, imprezach i robieniu zakupów może Was zaprowadzić do zagłady. Obudzicie się pewnego dnia w świecie, w którym już nie będziecie wolni, a każdy Wasz krok będzie obserwowany, będziecie kontrolowani w każdej minusie swego żałosnego życia.


W tym miejscu chciałbym napisać kilka słów o wspomnianym anime Psycho Pass (kliknij i obejrzyj).


Emisja anime "PsychoPass" rozpoczęła się w 2012 roku. Za całość odpowiada studio Production IG. Autorem jest Gen Urobuchi.  Gen ma już na swoim koncie kilka fajnych anime, z których najbardziej podobał mi się BlassreiterPhantom of Inferno i Fate/Zero.



Moim skromnym zdaniem anime Ghost in the Shell oraz Psycho Pass są prorocze i podobnie jak Stanisław Lem w swoich książkach pokazują nam jak będzie wyglądał świat przyszłości. Jako absolwent jednego z najlepszych polskich Uniwersytetów gołym okiem widzę, że wszystko zmierza w stronę spełnienia się tego co Lem opisywał w swoich książkach. System, telewizja, Internet wszystko co trafia do mas coraz bardziej je ogłupia. Ludzie już właściwie są jak marionetki, emocjonują się wypowiedziami polityków, martwią się sprawami, o których nawet nie powinno się dyskutować w TV - kogo obchodzi matka, która jest oskarżona o zabójstwo swojego dziecka? Takich osób są setki! Ach szkoda gadać o mass mediach to jedna wielka machina ogłupiająca społeczeństwo.

No ale wróćmy do meritum. Anime Psycho Pass pokazuje nam świat przyszłości (moim zdaniem niedalekiej), w którym ludzie są praktycznie uzależnieni od maszyn.


Młodzież całe dnie spędza w wirtualnym świecie i nie mam tu na myśli gier online! To prawdziwy wirtualny świat do którego przenosi się cała ludzka świadomość - możesz np: grać w wirtulanym świecie w grę, w której jesteś rycerzem i walczysz ze smokiem. Wszystko będzie dla Ciebie realistyczne. To już nie siedzenie przed monitorem komputera ale realne odczucie, realne przeniesienie do świata gry dzięki specjalnym wirtualnym nakryciom głowy (hełmom/ kaskom). Gry te same w sobie wydają się być pozytywnym wynalazkiem.

Poza wirtualnymi grami w Psycho Pass stan mentalny każdego człowieka sprowadza się do wartości liczbowych. Specjalne czujniki rozsiane po miastach ciągle badają przechodniów i jeśli czyjś psycho pass (współczynnik stresu; współczynnik przestępczości) jest zbyt wysoki to taka osoba jest od razu kierowana na badania, a w skrajnym przypadku kiedy współczynnik ten jest bardzo wysoki specjalni inspektorzy i egzekutorzy zabijają obywatela na miejscu. Poza tym specjalny superkomputer za młodu bada każdego obywatela i przydziela mu odpowiednią pracę, którą powinien wykonywać do końca życia. Komputer wie najlepiej dlatego ludzkie marzenia, wybór studiów, rozsyłanie CV, szukanie byle jakiej pracy to wszystko w świecie tego anime już przeminęło. Życie każdej osoby od narodzin do śmierci planuje specjalny system komputerowy. Koniec z czasami, w których pracę ma tylko rodzina i znajomi lokalnych polityków/biznesmenów, a reszta ma się odhaczać w PUP i przestrzegać zasad politycznej poprawności. Brzmi pięknie, prawda? Zapewniam Was, że są to tylko pozory.

Dziś wszyscy nosimy ze sobą telefony komórkowe, tablety bądź smartfony.  W anime Psycho Pass każdy nosi ze sobą przenośny terminal informacyjny i urządzenie ubioru, dzięki któremu w każdej chwili może zmienić strój roboczy na strój sportowy albo wyjściowy. Urządzenie tworzy na ciele właściciela specjalny hologram ubrania (albo prawdziwą odzież - ciężko to rozwikłać), który prędzej kupiono w sklepie. Każdy obywatel ma w swoim domu automatykę domową i sekretarkę SI. Sekretarka to robocik, który wykonuje rozkazy właściciela domu. Akane, główna bohaterka anime zawsze po przebudzeniu wydaje swojej SI rozkaz zmiany umeblowania domu, np. z klasycznego na nowoczesny.

W tym miejscu powiem, co nieco o wspomnianej Akane. Otóż jest to świeżo upieczona Pani Inspektor, która na początku otrzymuje pierwsze zadanie oraz drużynę „psów gończych” (Egzekutorów) składającą się z "oswojonych" kryminalistów. Dziewczyna na własne oczy przekonuje się, jak cienka w tym systemie jest granica pomiędzy życiem i śmiercią. Przełomem w życiu Akane jest moment, w którym nie zabiła dziewczyny, która została zgwałcona i jej współczynnik psycho pass wzrósł tak wysoko, że komputer kazał ją zastrzelić. Akane tego nie uczyniła, dziewczyna po jakimś czasie wyzdrowiała, a jej współczynnik (ku zdziwieniu wszystkich) zmalał.


Podsumowanie:
Miejmy nadzieję, że Polacy i mieszkańcy innych europejskich krajów się obudzą i dostrzegą przepaść do której prowadzą ich "władcy tego świata". Już wszędzie wiszą kamery, które nas kontrolują, ACTA była tylko przedsmakiem tego co będzie się działo jeśli powstanie jeden kraj o nazwie Europa. Bruksela już ma pomysł na zakazanie bajek takich jak Murzynek Bambo, o zakazaniu Braci Grimm i Tuwima nawet nie wspomnę. Natomiast ONZ walczy z kulturą japońską i dąży do zakazania czytania mangi oraz oglądania anime. 

Już mówi się o tym, że śpiewanie ROTY oraz opowiadanie o mordowaniu Polaków przez Rosjan i Niemców podczas II wojny światowej jest niepoprawne politycznie. Jaki będzie następny krok? Pod płaszczykiem liberalizmu i wolności odbiera się ludziom swobody, a oni jak takie "osły" się na to godzą i jeszcze przyklaskują europejskiej integracji. Niedługo legalne będą tylko bajki, filmy i książki, które chwalą ideę europejską. Ci którzy będą odwoływać się do haseł narodowych, będą mówić o suwerennej ojczyźnie i krytykować Unię Europejską będą stopniowo spychani na margines i "likwidowani". No ale w TV oczywiście będziemy ciągle słyszeć, że mamy "zieloną wyspę" i wolność słowa.



1 komentarz:

  1. O to to, to mi się podoba. Dobrze opisałeś serię i gdybym wcześniej jej nie obejrzał, to po tym tekście bym zapisał do listy ToWatch :) Jedyne zastrzeżenia jakie mam to trochę zbyt skromnie opisana Akane i kwestia podsumowania. Dlaczego tylko Europa? W Stanach, Meksyku, Wenezueli też jest kiepsko. Chyba tylko na Antarktydzie nie ma takich problemów :)

    Skończę Monstera i biorę się ze PP2.

    OdpowiedzUsuń